Witam.
Natchnęło mnie dziś na paznokcie, chyba ze względu na to, że w ostatnim czasie bardzo zniszczyłam sobie płytkę tipsami. Czy Wam też to kiedykolwiek się zdarzyło? Mnie właściwie pierwszy raz.
Teraz długo będę musiała czekać aż moje paznokcie się zregenerują.
W związku z tym wybrałam się dziś na poszukiwania dobrej odżywki, która pomoże mi w tym. Jednak nic nie rzuciło mi się w oczy, ale na pocieszenie nabyłam nowy lakier do paznokci.
Sally Hansen Xtreme Wear , STRAWBERRY ICING
Przyznam ,że bardzo spodobał mi się kolor. Jednak to pierwszy i ostatni lakier Sally Hansen, który kupiłam.
Po 3 warstwach kolor był dalej niewidoczny. Konsystencja strasznie lejąca.Nie przypadł mi w ogóle.
Ogólnie mam sporą kolekcję lakierów do paznokci. Pokażę Wam kilka, które bardzo lubię.
Wszystkie te mają piękne kolory i utrzymują się kilka dni. Najbardziej lubię te z serii 60, bo szybko schną i można malować paznokcie zaraz przed wyjściem, jeśli się śpieszymy. Lakiery z Essence są piękną ozdobą, za tak niewielką cenę.
A Wy jakie macie ulubione lakiery?
śliczne kolory lakierów ;3
OdpowiedzUsuńagrestaco6.blogspot.com
Ja też mam zniszczoną płytkę cholernym akrylem. Łamią mi się nawet przy myciu włosów haha
OdpowiedzUsuńAle w rzeczywistości to nie jest za śmieszne :)
buziaki kochana :*
mal-go.blogspot.com
Świetne lakiery! Moje paznokcie zniszczyły się
OdpowiedzUsuńod zbyt częstego malowania ;c
+ zapraszam na nowy post u mnie!
~~~~~~
juliettexoxo.blogspot.com